Un Po D’Italia, to seria fotografii analogowych z okresu marzec – czerwiec 2019, przedstawiająca krajobraz środkowych Włoch.
Będąc zakochanym we włoskim kinie neorealizmu lat 50-tych, czułem potrzebę odzwierciedlenia tamtej estetyki, dlatego czarno-biały negatyw był dla mnie oczywistym wyborem. Dodatkowo sprzyjał mi fakt, że w kraju doświadczonym przez różne klęski naturalne i polityczne nietrudno było znaleźć szczyptę dramatu do moich kadrów. Współczesna Italia, to nie tylko piękne zabytki architektoniczne, czy urokliwa przyroda, ale także katolicki folklor i wciąż jeszcze dostrzegalny duch faszyzmu. To wszystko czyniło ten kraj ekscytującym tematem do fotografowania. Świadomy tego, nie ograniczałem się w tematyce swoich prac – uwieczniałem zarówno statyczne krajobrazy, jak i przechadzałem się uliczkami portretując ludzi.
Swój pobyt we Włoszech zawdzięczam programowi wymiany studenckiej. Uczyłem się w miasteczku Viterbo, a w przerwach od nauki eksplorowałem region Lacjum i Toskanii. Przez cały czas miałem ze sobą tylko prymitywny aparat Minolta srt 101 i niskiej jakości obiektyw typu zoom, a filmy wywoływałem w łazience akademika. Chciałem tym sposobem nadać swoim pracom unikalny klimat „niedoskonałych” zdjęć. Ostatecznie, moja fotograficzna przygoda we Włoszech była próbą udowodnienia sobie, że w fotografii najważniejszy jest upór fotografa, a nie jego sprzęt i doświadczenie.